Czy zawsze trzeba chwalić ? – o mądrym wspieraniu dziecka.
Drodzy Rodzice , prawie każdego dnia w przedszkolu Wasze dzieci z dumą pokazują swoje działania – rysunek , budowle z klocków, taniec , który same wymyśliły. W takich chwilach często słychać spontaniczne : „Brawo! Ale pięknie! Jesteś najlepszy!” To bardzo naturalne – przecież chcemy żeby dziecko czuło, że jesteśmy z niego dumni i że widzimy jego starania. Pochwała to nasz odruch serca.
Ale ... czy zawsze pomaga ? Czy każda pochwała buduje w dziecku wiarę w siebie?
Co dziecko słyszy, gdy je chwalimy?
Kiedy mówimy „Ślicznie narysowałeś/aś!”- dziecko słyszy, że dorosły jest zadowolony z efektu. Ale często nie wie ,co dokładnie zrobiło dobrze i co najważniejsze – dla kogo to robiło. Z czasem może się okazać, że maluch nie rysuje już dla przyjemności, tylko po to , żeby znowu usłyszeć pochwałę. Wtedy jego motywacja przestaje płynąć z wnętrza („lubię to robić”), a zaczyna zależeć od oceny innych („muszę być dobry, żeby mnie lubili”).
To trochę jak z dorosłymi- jeśli ktoś nas stale ocenia, nawet pozytywnie , zaczyna działać dla tej oceny , nie dla siebie.
Chwal mądrze- zauważaj wysiłek, nie tylko efekt
Nie chodzi o to, żeby przestać chwalić, ale o to, by robić to z uważnością i intencją. Dziecko potrzebuje informacji zwrotnej – ale takiej, która mówi: „ Widzę Cię , widzę jak się starasz. Doceniam Twój wysiłek.”
Zamiast : „Piękny rysunek !” można powiedzieć: „Widzę, że użyłaś wielu kolorów. Bardzo pomysłowe”
Zamiast : „Jesteś grzeczny” spróbuj „Zauważyłam, że poczekałeś na swoją kolej – to było bardzo uprzejme”
Zamiast : „Brawo, udało Ci się!” powiedz: „Nie poddałeś się, choć było trudno. To naprawdę pokazuje Twoją wytrwałość.”
Takie słowa uczą dziecko, co konkretnie zrobiło dobrze i pomagają mu zrozumieć , że sukces to nie przypadek , tylko efekt starań.
Siła pochwały opisowej
Psychologowie nazywają ten sposób mówienia pochwałą opisową. To taka pochwała, która nie ocenia, lecz opisuje to, co widzimy. Zawiera fakt, emocję i zauważenie. Przykład : „ Widzę, że posprzątałeś zabawki. Teraz w sali jest dużo miejsca- pewnie wszystkim będzie się przyjemniej bawić.
Dzięki takim komunikatom dziecko uczy się samo oceniać swoje zachowanie – bez potrzeby zewnętrznej nagrody. Zaczyna rozumieć, że jego działania mają znaczenie dla innych i że może być z siebie dumne niezależnie od tego , co powie dorosły.
Czasem dorośli pytają : „ To mam nic nie mówić, kiedy dziecko zrobi coś dobrze?” ,wręcz przeciwnie , mówmy dużo – ale z serca i z uważnością. Zamiast oceny- dajmy dziecku obecność. Zamiast najlepszy – powiedzmy „Widzę Cię”.
Czasem wystarczy ciepłe spojrzenie, uśmiech, przytulenie. Dziecko wtedy wie: „Mama/Tata widzi mnie , nie tylko to, co zrobiłem”.
Dzieci, które czują się zauważone, rozwijają w sobie wewnętrzne poczucie wartości – takie , którego nie trzeba potwierdzić kolejnym „brawo”.
Pochwały są potrzebne - jak promienie słońca , które pomagają dziecku rosnąć. Ale jeśli jest ich zbyt dużo , albo są zbyt powierzchowne, mogą sprawić, że dziecko będzie rosło w stronę światła z zewnątrz , zamiast szukać go w sobie. Warto więc mówić mniej „brawo”, a więcej „widzę, że się starałeś”, „ to dla mnie ważne”, „ możesz być z siebie dumny”. Bo to właśnie te słowa budują wewnętrzną siłę i wiarę w siebie- fundament , na którym dzieci zbudują pewność siebie na całe życie.
Opracowała : Adrianna Nowakowska




